Zacznij planować, zamiast kręcić się w kółko

0
169

„Nie widzieliśmy, jak sportowiec przez wiele lat wstawał każdego dnia o świcie.
Nie widzieliśmy walki z ciałem, z kontuzjami. Nie uświadamiamy sobie ciężaru
oraz rygorystycznych warunków, w jakich musiał przebywać przez lata.
Wszystko to po to, aby pewnego dnia wydobyć z siebie to najlepsze.
Przez kilka chwil dać z siebie najwięcej w życiu i zdobyć podium, medal, chwałę”.
(M. Wawrzyniak: „Nie Interesuje mnie bycie zwykłym człowiekiem”).

Każda z osób, którą podziwiamy, która jest dla nas idolem, wzorem do naśladowania, zanim osiągnęła sukces, zanim stanęła na podium, miała precyzyjnie określony cel i plan działania, w rozbiciu nie tylko na lata, miesiące, ale na tygodnie, dni, a nawet godziny.

Pewnie słyszałeś o liście zadań (to do list). Zgadza się? To teraz podnieś rękę do góry, jeśli robisz ją każdego dnia. Tak myślałem 🙂 Z jednej strony wydawać by się mogło banał, przereklamowane, po co mam to robić? Przecież wiem, co mam robić jutro. Wstanę rano, pójdę do pracy, zrobię co powinienem, wrócę do domu i jakoś czas minie. Właśnie, „jakoś” minie. Też tak miałem, dopóki nie spróbowałem zapisywać listy zadań do zrobienia na każdy dzień. Czy zadziałało? Nie mam ku temu żadnych wątpliwości. „Jakoś” zmieniło się w „jakość”. Jak taka lista zadań wygląda u mnie, przedstawię Ci poniżej.

MOJA LISTA ZADAŃ
Na początku każdego miesiąca wypisuję listę zadań do zrobienia, które są dla mnie priorytetowe – około 5-7 najważniejszych punktów, nad którymi chciałbym się skupić przez kolejne 30 dni. Ważne, żeby je wypisać, aby pod koniec miesiąca wrócić do nich. Następnie plan miesięczny dzielę na plany tygodniowe (zapisując je w każdą niedzielę), po czym każdego dnia wypisuję działania, które powinienem wykonać w danym dniu. Mając tak ułożoną listę zadań, codziennie, potem co tydzień, a następnie na koniec miesiąca sprawdzam status, czy udało mi się zrealizować to co zaplanowałem. Okazuje się, że najczęściej wszystko w 100%, co zapisałem zostało zrealizowane, a czasami zrobione ponad plan. Da się? Jasne, że tak 🙂
Jeśli zaczniecie codziennie wypisywać listę zadań i konsekwentnie je realizować, będziecie zaskoczeni, jak wzrośnie wasza efektywność i jak dużo rzeczy jesteście w stanie zrobić w ciągu dnia, tygodnia, a potem w skali całego miesiąca. Szczególnie będzie to widoczne, kiedy będziecie mieli dużo obowiązków. Lista zadań uporządkuje Wam pracę i sprawi, że tak ułożycie sobie harmonogram dnia, aby plan ten wykonać. Inaczej mówiąc, nie zjecie słonia w całości, ale podzielicie go na kawałki, dzięki czemu będzie on bardziej zjadliwy, a plan stanie się bardziej realny do wykonania. Z mojej strony chciałbym zaproponować Ci, abyś:

  • kupił notes (najlepiej w formacie A5 lub A6), w którym będziesz zapisywać zadania w rozbiciu na miesiące, tygodnie i poszczególne dni;
  • wieczorem, dzień wcześniej, wypisuj zadania do wykonania na kolejny dzień;
  • każdego dnia, w pierwszej kolejności wykonuj te zadania, które zapisałeś w notesie. Nawet, jak nie będziesz miał ochoty, aby je zrobić. Często musimy zmusić się tu i teraz, aby w dłuższej pespektywie uzyskać gratyfikację;
  • każde wykonane zadanie odhaczaj w notesie – dzięki temu dasz mózgowi zastrzyk pozytywnej energii i lepiej się poczujesz;
  • po każdym dniu rób ewaluację i sprawdzaj, czy wykonałeś zaplanowane zadania. Nie przejmuj się jak wykonasz 70%, czy nawet 50% tego co zaplanowałeś. I tak będziesz w lepszej sytuacji, aniżeli takiego planu w ogóle byś nie zrobił. Dawaj sobie szanse na popełnianie błędów, na zmianę terminów, aż stworzysz sobie nawyk regularnego zapisywania i wykonywania zadań.

Planuj swój dzień, bo w przeciwnym razie zaczniesz robić wszystko co niezaplanowane. W ciągu dnia, tygodnia, miesiąca, roku a potem w trakcie całego życia okaże się, że robiłeś całkowicie bezsensowne rzeczy. Cały czas będziesz kręcić się w kółko !!! Trafnie określił to Sebastian Kotow: „Wielu ludzi żyje, jakby było psem goniącym za zającem przez pole. Pies goni zająca, nagle kolejny zając wyskakuje i pies leci za nim. Kiedy prawie już go ma, pojawia się trzeci i pies leci w innym kierunku. Na koniec dnia pies pada ze zmęczenia, a nie złapał jeszcze jadnego zająca”.

Tworzenie planu i konsekwentna jego realizacja jest jedną z cech, która sprawia, że szybciej osiągamy zaplanowane cele. Każdy krok naprzód podnosi nasze poczucie własnej wartości i sprawia, ze czujemy większy przypływ optymizmu i energii. Dodatkowo według magazynu Forbes, 81% miliarderów codziennie wykonuje listę zadań. Więc coś w tym musi być. Poświęć czas na zaplanowanie, koniecznie zapisz zadania i działaj.

WYZWANIE DLA CIEBIE
Przez kolejne 30 dni zapisuj i wykonuj codziennie zaplanowane zadania. Po miesiącu wróć do mnie i daj mi feedback. Jestem pewien, że będzie on pozytywny i że zobaczysz różnicę, jak tylko poprzez zapisywanie i regularne wykonywanie zadań efektywniej możesz zarządzać swoim czasem, mając go więcej na to, co tak naprawdę kochasz w życiu robić 🙂 Trzymam za Ciebie kciuki!!!

„17 lat zajęło mi, aby odnieść sukces z dnia na dzień”
(Leo Messi)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here